Odpowiednio zamontowane nie osłabią dachu, a wręcz mogą go chronić przed deszczem, gradem czy śniegiem. W przypadku starszych budynków może się jednak okazać, że konieczne będzie wzmocnienie konstrukcji, by zapewnić jej stabilność na lata.
[Wersja PDF]
W biurach i pomieszczeniach klimatyzowanych sprawdzają się modele z IP20, które zabezpieczają przed kurzem i przypadkowym dotknięciem. W halach produkcyjnych, gdzie występuje pył i zachlapania, konieczne staje się IP54 lub IP65.
[Wersja PDF]
Gdy przyjrzymy się dokładniej zapisom Prawa budowlanego, szybko zauważymy, że same panele fotowoltaiczne, rozumiane jako ogniwa przekształcające światło słoneczne w energię elektryczną, nie są bezpośrednio wymienione jako obiekty budowlane.
[Wersja PDF]
Zapora Taabo rozciąga się na 8100 metrów wzdłuż rzeki Bandama, z konstrukcją rdzenia glinianego i pięcioma ujściami wody. Budowa tej elektrowni wodnej w 1975 roku stanowiła ważny postęp w rozwoju infrastruktury energetycznej Wybrzeża Kości Słoniowej.
[Wersja PDF]
Pęknięty panel często nadal produkuje energię, ale jego wydajność jest znacznie niższa, a uszkodzenie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa. Przez pęknięcia do wnętrza modułu może dostać się wilgoć, prowadząc do korozji i zwarć. Taki panel należy jak najszybciej wymienić.
[Wersja PDF]
Producenci paneli fotowoltaicznych jasno stwierdzają: nie stąpaj po nich. Powierzchnia modułów chroni kruchą strukturę ogniw krzemowych, a nacisk stóp może spowodować nieodwracalne zmiany. To nie kaprys – to ochrona inwestycji wartej tysiące złotych.
[Wersja PDF]